Nazwałam tak ten post, bo zarówno szaszłyki jak i ryż są przygotowane na sposób arabski. Może pamiętacie moje arabskie zakupy? Wykorzystałam już ciasto yufka. Niestety nie miałam doświadczenia z tym ciastem a jest bardzo cienkie i delikatne, w czasie obróbki po prostu się porwało. Burek więc nie wyszedł, ale następnym razem będę ostrożniejsza. Za to ten obiadek zdecydowanie warty polecenia. Wypróbowałam przepisy zaczerpnięte z bloga arabskiesmaki. Oba są bardzo smakowite.
Marynata do mięsa:
porcja na 6 szaszłyków z 250 g filetu z kurczaka
1 łyżka melasy z granatów,3-4 łyżki oliwy,
sok z połówki cytryny,
łyżka przyprawy ras el hannout,
1/2 łyżeczki soli, pieprz do smaku
Mięsko kroimy w kostkę, mieszamy z marynatą i zostawiamy na minimum 1 godzinę w lodówce, ja zostawiłam na całą noc. Następnie nadziewamy na patyczki do szaszłyków naprzemiennie z czerwoną papryką i cebulą. Możemy paprykę zastąpić na przykład cukinią. Szaszłyki skrapiamy oliwą i grillujemy na patelni grillowej po 5 minut z każdej strony.
Ryz na sposób arabski 2 porcje:
szklanka ryżu (u mnie jaśminowy),
3-4 łyżki oleju,
makaron szarije 2-3 łyżki,
łyżeczka soli,
2 szklanki gorącej wody
Rozgrzać w rondelku olej, wsypać makaron i gdy tylko zacznie nabierać brązowej barwy wsypać ryż. Wymieszać, posolić i zalać gorącą wodą. Gotować 10 minut na średnim ogniu. Następnie zmniejszyć temperaturę do minimum, przykryć pokrywką i poczekać około 20 minut. W tym czasie raz zamieszać. Ryż jest wtedy sypki.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia bliskowschodnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia bliskowschodnia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 października 2013
wtorek, 17 września 2013
Baba ghanoush czyli pasta z bakłażana
Jeśli lubimy bakłażana, to fajną alternatywą na kanapki jest pasta pieczonego z bakłażana zwana Baba ghanoush.

1 średni bakłażan,
łyżka mielonego kuminu,
2 ząbki czosnku,
sok z połowy cytryny,
sól, pieprz
Bakłażana myjemy, przekrawamy na pół i pieczemy w piekarniku 180 stopni około godzinę. Można na przykład przy pieczeniu jakiejś pieczeni. Wystudzić, łyżką wybrać zawartość, skórkę wyrzucić. Zmiksować z czosnkiem w malakserze. Przyprawić solą, pieprzem, kuminem i sokiem z cytryny.
Smacznego!

1 średni bakłażan,
łyżka mielonego kuminu,
2 ząbki czosnku,
sok z połowy cytryny,
sól, pieprz
Bakłażana myjemy, przekrawamy na pół i pieczemy w piekarniku 180 stopni około godzinę. Można na przykład przy pieczeniu jakiejś pieczeni. Wystudzić, łyżką wybrać zawartość, skórkę wyrzucić. Zmiksować z czosnkiem w malakserze. Przyprawić solą, pieprzem, kuminem i sokiem z cytryny.
Smacznego!
środa, 14 sierpnia 2013
Hummus idealny
Wreszcie zrobiłam hummus idealny:-) Przyczyniła się do tego własnoręcznie zrobiona pasta tahini. Nie udało mi się jej kupić w okolicy i dobrze się stało, bo dzięki temu zrobiłam sama i jest o niebo lepsza niż ze sklepu. A tak łatwo ją zrobić, trzeba tylko podprażyć ziarna sezamu na suchej patelni, wsypać do malaksera, dodać trochę oleju/oliwy i już mamy pyszną pastę.
Hummus przepis:
2 szklanki ciecierzycy ( ugotowanej lub z puszki),
3 ząbki czosnku,
sok z połówki cytryny (można dodać więcej),
5 łyżek pasty tahini,
15 łyżek wody z gotowania ciecierzycy lub wody mineralnej,
1 łyżka oleju sezamowego,
sól, szczypta chili
Wrzucamy wszystko do malaksera, miksujemy ( jeśli za gęste można dolać trochę oliwy lub wody). I już mamy świetny dip do np. surowej marchewki czy świeżego ogórka.
Smacznego!
Hummus przepis:
2 szklanki ciecierzycy ( ugotowanej lub z puszki),
3 ząbki czosnku,
sok z połówki cytryny (można dodać więcej),
5 łyżek pasty tahini,
15 łyżek wody z gotowania ciecierzycy lub wody mineralnej,
1 łyżka oleju sezamowego,
sól, szczypta chili
Wrzucamy wszystko do malaksera, miksujemy ( jeśli za gęste można dolać trochę oliwy lub wody). I już mamy świetny dip do np. surowej marchewki czy świeżego ogórka.
Smacznego!
piątek, 9 sierpnia 2013
Turecka zupa jogurtowa
To przepis z zeszyciku wydanego przez Przyjaciółkę w latach osiemdziesiątych. Takie przepisy były wtedy naprawdę egzotyczne, nie było wtedy jeszcze blogów, nie było internetu w ogóle. Pamiętacie jeszcze takie czasy?:-) Intrygował mnie ten przepis więc czas przyszedł na wypróbowanie. To nie jest chłodnik, choć należy podawać tą zupę w temperaturze pokojowej, ledwie podgrzaną. Pasuje na lekki lunch w obecne afrykańskie upały. Jest lekko kwaskowa, orzeźwiająca.
Zupa jogurtowa:
4 łyżki kaszy jęczmiennej perłowej,
2 i pól szklanki dobrego bulionu,
1 szklanka jogurtu naturalnego,
1 duża cebula drobno posiekana,
1 łyżka masła,
4 łyżki posiekanej świeżej mięty,
sól, pieprz
Kaszę wypłukać, zalać wodą i odstawić na kilka godzin ( może być na noc). Odcedzić, gotować do miękkości w rosole. Około 15 minut. Cebulę zeszklić na maśle, dodać do zupy razem z miętą. Doprawić solą i pieprzem, chwile pogotować. Zestawić zupę z ognia. Po 3 minutach wlać jogurt uprzednio wymieszany z małą ilością zupy. Po dodaniu jogurtu już nie zagotowujemy, jedynie lekko podgrzewamy.
Smacznego!
Zupa jogurtowa:
4 łyżki kaszy jęczmiennej perłowej,
2 i pól szklanki dobrego bulionu,
1 szklanka jogurtu naturalnego,
1 duża cebula drobno posiekana,
1 łyżka masła,
4 łyżki posiekanej świeżej mięty,
sól, pieprz
Kaszę wypłukać, zalać wodą i odstawić na kilka godzin ( może być na noc). Odcedzić, gotować do miękkości w rosole. Około 15 minut. Cebulę zeszklić na maśle, dodać do zupy razem z miętą. Doprawić solą i pieprzem, chwile pogotować. Zestawić zupę z ognia. Po 3 minutach wlać jogurt uprzednio wymieszany z małą ilością zupy. Po dodaniu jogurtu już nie zagotowujemy, jedynie lekko podgrzewamy.
Smacznego!
środa, 7 sierpnia 2013
Khoresh z wołowiną
Bardzo lubię kulinarne podróże i wypróbowanie nowego, egzotycznego przepisu. Tym razem wybrałam się na Bliski Wschód. Jest to perska potrawa, bardzo lubiana podobno, tak napisali w książeczce Kuchnie Świata wydanej kiedyś przez Gazetę. Przepis jest ciekawy, jest to rodzaj gulaszu. Do niego zrobiłam ryż na sypko z dodatkiem utartego kopru włoskiego i kardamonu.
Przepis na 4 porcje:
1 duża cebula pokrojona w kostkę,
450 g chudej wołowiny na gulasz,
2 łyżeczki mielonej kurkumy,
1/2 łyżeczki cynamonu,
natka i szczypiorek pokrojone,
425 g czerwonej fasoli z puszki,
sok z 1 cytryny,
sól, świeżo zmielony pieprz,
oliwa, woda
Cebulę obsmażyć 3-4 minuty, dodać mięso pokrojone w kostkę i smażyć aż się zrumieni z wszystkich stron. Dodać przyprawy i wodę i doprowadzić do wrzenia a następnie dusić pod przykryciem na wolnym ogniu 45 minut od czasu do czasu mieszając. Na patelni rozgrzać olej, wsypać natkę i szczypiorek ( Ja zostawiłam trochę świeżego szczypiorku do posypania). Smażyć 3-4 minuty i dodać do wołowiny. Fasolę odsączyć i dodać do mięsa. Przyprawić cytryna, sola i pieprzem. Dusić pod przykryciem jeszcze 30-35 minut aż mięso będzie miękkie.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



