Piekłam ten chleb drugi raz, pierwszy raz mało wyrósł i był bardzo wilgotny ale w smaku bardzo dobry. Tym razem dodałam drożdże i trochę bardziej podrósł. Ale i tak nie jest zbyt wysoki, piekłam w dużej, długiej keksówce. Zakwas robiłam pierwszy raz w życiu z mąki razowej, korzystając z przepisu ze strony mojewypieki.com, przepis na ten chlebek też pochodzi z tej strony.
Składniki:
2 szklanki zakwasu żytniego,
pół szklanki wody lub szklanka (ilość wody zależy od gęstości zakwasu),
3/4 szklanki maki żytniej (u mnie razowa),
2 szklanki mąki pszennej (u mnie typ 650),
1 łyżka soli,
1 łyżeczka cukru trzcinowego,
3 g drożdży świeżych,
ziarna słonecznika lub mak
Wszystkie
składniki wymieszać, wyrobić (ciasto ma być lepkie i luźne). Pozostawić
w cieple do wyrośnięcia na 1 godzinę, przykryte lnianą ściereczką. Po
tym czasie ciasto wyjąć, krótko wymieszać, przełożyć do foremki
wyłożonej papierem pergaminowym. Przykryć ściereczką i pozostawić do kolejnego wyrastania (w przepisie podano kilka godzin, ja trzymałam godzinę pod kaloryferem.).Przed
pieczeniem posypać makiem lub słonecznikiem.Wstawić
do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę 200ºC, piec 60 minut. Wystudzić.
Smacznego!